Split – stolica Dalmacji

Split – najważniejsze miasto Dalmacji i drugie pod względem wielkości w całej Chorwacji. Najsłynniejszą jego częścią jest starówka, która powstała w obrębie murów Dioklecjana. Jest jednym z najtłumniej odwiedzanych miejsc w Chorwacji, ze względu na niezwykłą architekturę, zabytki i piękną promenadę, ciągnącą się wzdłuż Adriatyku.

Jak wyglądała nasza wycieczka?

Spacer zaczęliśmy od Złotej Bramy, która niegdyś była głównym wejściem do pałacu Doklejana. Tuż przed Złotą Brama znajduje się pomnik Grgura Ninkiego (Grzegorza z Ninu) – biskupa Ninu. Główną atrakcją jest tutaj dotknięcie pomnika, a konkretnie dużego palca u nogi Grzegorza, które ma przynosić szczęście i dostatek. Czy to działa? Nie wiem, ale dotknęłam na wszelki wypadek. Sama brama nie jest oczywiście ze złota, ale jest najbardziej okazałą z bram pałacowych.

palec

Następnie przeszliśmy starówką do Srebrnej Bramy i kościoła świętego Dominika. Nasz wzrok przyciągał jednak inny zabytek, nieco dalej położona katedra świętego Dujama wraz z Perystylem, wewnętrznym dziedzińcem zespołu pałacowego. To moim zdaniem najpiękniejsza część starówki. Tłumy sprawiły, ze w tym momencie część naszej grupy zagubiła się w uliczkach Splitu, w czasie poszukiwań dokładnie obejrzeliśmy tą część miasta z każdej strony, zachwycając się piękną architekturą i monumentalnością obiektu. Żałuje, że nie udało się odwiedzić wnętrza katedry. Z zewnątrz szczególne wrażenie robi romańska dzwonnica, dobudowana w XII – XIV w. Sama katedra w dawnych czasach stanowiła inną funkcję, było to mauzoleum Dioklecjana, z drugiej zaś strony Perystylu odwiedzić można było świątynie Wenus, Kybele oraz Jowisza.

 

Centralnym punktem miasta jest plac Narodowy, na którym stoi Ratusz i Pałac Campi. Przez lata był sercem administracji i handlu w mieście, dzisiaj zachwyca pięknymi budynkami skąpanymi w promieniach słonecznych. Przy placu znajduję się Żelazna Brama, najmniej okazała ze wszystkich, w górnej jej części znajduje się kościół Matki Boskiej Dzwonniczej wraz z zachwycającą dzwonnicą. Dzwonnica zbudowana została w 1081 roku, co stawia ją, jako najstarszy tego typu obiekt w mieście.

Ostatnim elementem naszej wycieczki jest plac Brace Radicia. Głównym jego punktem jest wysoka baszta – Hrvojeva Kula, jest to ostatnia cześć pozostała po potężnym zamku zbudowanym przez Wenecjan. Z drugiej strony plac zamyka Pałac Malesi, a na środku zobaczyć można pomnik Marka Marulicia, chorwackiego pisarza i uczonego. Uwieńczeniem wycieczki jest spacer promenadą, zwaną Riva.

Czy warto zobaczyć Split?

Myślę, że jak najbardziej. Choć na pewno nie w sezonie. Tłumy turystów psuły uroki wycieczki, zrobienie zdjęcia bez tłumu ludzi, czy przejście wąskimi uliczkami wydawało się niemożliwe. Najlepiej wybrać się tam w maju, październiku, gdy z nieba nie leje się żar, a spacerowiczów jest dużo mniej. Starówka ma swój urok, reszta miasta nie zachwyca. Bloki, centra handlowe i fabryki to codzienne życie mieszkańców Splitu. Muszę szczerze przyznać, że mnie nie oczarował, lecz widzę potencjał jaki w nim drzemie. Bez widoku turystów, straganów z pamiątkami, leniwy spacer ulicami miasta mógłby zachwycić.

Informacje praktyczne

Spacer po mieście trwa minimum 2-3 godziny, pasjonaci zwiedzania mogą się zatopić w jego uliczkach na dużo dłużej.

Kawałek pizzy na starówce kosztuje około 15 kun, gałka lodów 8 – 10 kun (pamiętajcie, że są 2-3 razy większe niż w Polsce).

Parking kosztuje około 10 kun za godzinę, stanąć można również pod centrami handlowymi, sklepami i na bezpłatnych parkingach z dala od starówki.

W sezonie temperatura utrzymuje się na poziomie 30-kilku stopni, warto zadbać o kapelusz, okulary przeciwsłoneczne, filtr i butelkę wody.

Już niedługo zapraszam na kolejny posty z Chorwacji! Przed nami m.in. Trogir i Dubrovnik. 🙂 🙂

(Visited 115 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz