3 sposoby na nietrafiony kosmetyk: Za ciemny podkład

Każdemu czasem zdarza się trafić na nieodpowiedni kosmetyk. Przypadkowy prezent, zamówienie produktów przez internet bez testowania lub sprawdzanie koloru w sztucznym świetle są najczęstszymi przyczynowymi tragedii. Nie ma jednak takiej sytuacji, z która nie można sobie poradzić. Jakiś czas temu zamawiałam kilka kosmetyków w drogerii internetowej. Okazało się, że do zamówienia został dodany prezent, podkład Make Up Revolution. Niespodzianka była wielka, szczególnie jak zobaczyłam odcień… gorzkiej czekolady. Co zrobić z takim fantem? Żadnych wystąpień artystycznych nie planuję, a oddać też nie ma komu. Wyrzucić? A może jednak wykorzystać? W ten sposób znalazłam trzy sposoby na wykorzystanie bardzo ciemnego podkładu. Hurrra!

Produkt do konturowania

Najbardziej oczywiste rozwiązanie to wykorzystanie za ciemnego podkładu do konturowania twarzy. Nieco ciemniejszy podkład będzie idealny do delikatnego opalenia twarzy i nadania subtelnego owalu. Jeśli podkład jest na prawdę ciemny, warto używać go z umiarem lub zmieszać z jaśniejszym kosmetykiem. Moim zdaniem konturowanie na mokro jest trudniejszą sztuką niż to wykonywane na sucho. Trzeba uważać na nierównomierne rozprowadzenie kosmetyku oraz nieprawidłowe zblendowanie z resztą produktów.

Pigment

Za ciemny podkład, szczególnie ten o średnim kryciu, jest świetny do przyciemniania kosmetyków płynnych. Ja używam mała kropelkę czekoladowego podkładu do przyciemnienia mojego Revlon Colorstay 150. Color ten jest dla mnie idealny zimą, lecz latem już niekoniecznie.

Dlaczego jednak nie kupić ciemniejszego podkładu na ten okres?

Odpowiedz jest prosta. Odcień skóry nigdy nie jest taki sam. Skóra latem może być jedynie muśnięta słońcem lub bardzo opalona, dlatego warto skorzystać z uniwersalnego rozwiązania.

Na co warto zwrócić uwagę?

Na bardzo dokładne zmieszanie kosmetyków tak, by nie narobić sobie nieestetycznych plam. Najlepiej nałożyć na wierch dłoni kosmetyk bazowy i dodawać po troszeczku ciemnego “pigmentu” aż kolor będzie odpowiedni.

Żel do brwi

Może się to wydawać najbardziej ryzykownym rozwiązaniem. Oczywiście trzeba tutaj zwrócić uwagę na kolor podkładu. Mega ciemny nie będzie nadawał się do blond brwi, a jasny żółty dla brunetek. Zasadą jest tutaj umiar. Ja nakładam bardzo cieniutką warstwę podkładu aplikatorem do brwi i rzęs. Na to nakładam cień bliski kolorowi moich włosów. Pamiętajcie kolor produktów do brwi dobieramy do koloru włosów, a nie brwi, by stanowiły spójną całość. Żel nie tylko poskramia włoski, ale daje także lepszą przyczepność dla suchych kosmetyków.

Jakie największe buble kosmetyczne znalazły się w waszych zapasach? Macie jakieś sprawdzone sposoby na wykorzystanie nietrafionych kosmetyków?

(Visited 241 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz