L’Oreal Paris, Maska czysta glinka detoksykująco – rozświetlająca

maska z glinka

Seria “Czysta glinka” to nowość w ofercie marki L’Oreal. W jej skład wchodzą żele do mycia twarzy oraz maski w trzech wersjach: detoksykującej z węglem, oczyszczającej z aloesem oraz wygładzającej z ekstraktem z czerwonych alg. BeGlossy w lutowym pudełku uraczyło Nas próbkami dwóch maseczek z tej serii: detoksykującej oraz oczyszczającej. Jak na razie udało mi się wypróbować tą pierwsza, ale jestem bardzo ciekawa jak spisują się inne pozycje z tej serii. Zapraszam na recenzję produktu: L’Oreal, maska Czysta Glinka detoksykująco – rozświetlająca z 3 mineralnymi glinkami i węglem.

Opis produktu – Maska Czysta Glinka detoksykująco – rozświetlająca

W pudełku otrzymałam próbkę 7 ml. Pełnowymiarowe opakowanie ma 50 ml i ma starczać na 10 aplikacji. Mi próbka starczyła na aż 3 aplikacje, maska jest bardzo wydajna. Koszt produktu to 34.99zł, lecz można ją złapać na promocji w Rossmannie za 25.99zł. Produkt ma kremową konsystencję oraz grafitowy odcień.

opakowanie maska czysta glinka

Skład

Skład nie jest zupełnie naturalny, jednak godny uwagi. Składniki aktywne to węgiel oraz 3 glinki: kaolin, montmorylonit oraz ghassoul. Plusem jest jest to, iż składniki te znajdują się bardzo wysoko w składzie, dwie pierwsze glinki usytuowane są od razu po wodzie.

skład maska czysta glinka

Stosowanie

Maseczkę nakładamy na oczyszczoną i suchą skórę twarzy. Maska w konsystencji przypomina dość gęsty i treściwy krem. Ja nakładam ją palcami, można to także zrobić pędzlem, lecz wtedy stracimy część produktu. Maseczka szybko zastyga, nabieram małe ilości produktu i po kawałku pokrywam twarz cienką warstwą. Producent poleca trzymanie maski od 5 do 10 minut, jednakże do zastygnięcia  potrzebne jest około 15 minut i tyle zwykle ją trzymam. Nie problemów ze zmywaniem.

Pierwsze wrażenie

Po zastosowaniu maski twarz wygląda świetnie. Spełniły się wszystkie obietnice producenta. Cera jest wyraźnie rozświetlona i wygląda świeżo. Coś co jednak najbardziej mnie ucieszyło to oczyszczenie twarzy, po 3 użyciach zniknęły mi prawie wszystkie zaskórniki. Jedyne czego mogę się przyczepić to lekkie wysuszenie okolic noska.

Moja opinia

Jestem bardzo zadowolona z tego produktu. Do tej pory do oczyszczenia twarzy stosowałam peelingi i żele, maseczki używałam w celu nawilżenie skóry. I to był mój błąd! Cera odżyła po maseczce, wygląda zdrowo i promiennie. Maska Czysta Glinka spełnia swoje zadania, rozświetla cerę oraz oczyszcza organizm z niepowołanych substancji. Po pierwszym użyciu na mojej twarzy pojawiały się niedoskonałości, które po kilku dniach zniknęły. Skóra oczyściła się z toksyn. Bardzo polecam tą maskę, na pewno kupię pełnowymiarowe opakowanie, chyba, że inne wersje sprawdzą się jeszcze lepiej.

Moja ocena: 8/10 – maska świetnie się sprawdziła, przerosła moje oczekiwania, dwie ocena w dół za: lekkie wysuszenie skóry, nie do końca naturalny skład i testowanie produktów na zwierzętach.

(Visited 522 times, 1 visits today)

2 komentarzy

  1. Magda says: Odpowiedz

    Piszesz, że popierasz kosmetyki nie testowane na zwierzętach a tu proszę L’ oreal

    1. Nieracjonalna says: Odpowiedz

      W czasie pisania tego postu nie miałam jeszcze świadomości jak działają firmę kosmetyczne w tym temacie. Mój blog zmienia się wraz ze mną i nie zamierzam kasować starych tekstów. Ale Twój komentarz podsunął mi pomysł, aby zaktualizować starsze wpisy kosmetyczne o adnotacje czy dany produkt jest cruelty-free. 🙂

Dodaj komentarz