Ulubieńcy kosmetyczni czerwca

ulubieńcy kosmetyczni czerwca

Ulubieńcy kosmetyczni czerwca to produkty przeznaczone do pielęgnacji, oparte na naturalnych składnikach i nie testowane na zwierzętach. Znajdziecie tutaj jeden produkt własnej roboty, jeden o niecodziennym wykorzystaniu oraz dwa polskich, ekologicznych firm. Zobaczcie Hity ubiegłego miesiąca!

Peeling oczyszczający do skóry głowy – DIY

Pierwszy raz w ulubieńcach miesiąca pojawia się produkt stworzony samodzielnie, jest to bardzo prosty i niezwykle skuteczny peeling do skóry głowy.

Przepis:

  • porcja ulubionego, łagodnego szamponu
  • łyżeczka soli
  • łyżeczka cukru
  • łyżeczka fusów z kawy

Wszystko mieszamy i przez kilka minut robimy masaż zwilżonej skóry głowy. Taki peeling świetnie oczyszcza skórę, najlepiej robić go raz w tygodniu, zamiast używania szamponu z SLS lub SLES.

Olej arganowy jako żel do mycia twarzy

Długo nie mogłam się przekonać do mycia twarzy olejami, miałam wrażenie, że nie sprawdzą się w takim charakterze. Jak bardzo się myliłam! Wybrałam olej arganowy, gdyż jest on odpowiedni do skóry bardzo suchej, a ostatnimi czasy moja cera taka właśnie jest. Jak używam oleju? Nakładam małą ilość oleju (ok. pół łyżeczki) i rozsmarowuje go na całej skórze (wokół oczu, na usta, szyję), wykonuję kilkuminutowy masaż twarzy, nadmiar oleju zmywam płatkiem nasączonym  tonikiem bądź delikatnym płynem micelarnym. I gotowe! Żel do mycia twarzy i serum w jednym!

olej arganowy

Normalizujący peeling do twarzy – Vianek

Następny HIT jednej z moich ulubionych firm 🙂 Skład jest cudowny, znajdziemy tu takie składniki jak: krzem, olej sojowy, olej z pestek wingoron, triglicerydy, ekstrakt z szałwii i witamina E. Ma super konsystencję, idealnie oczyszcza twarz przez to, iż drobinki są mega drobne i dostają się wszędzie. Ładny zapach, super opakowanie i spektakularne działanie – czego chcieć więcej? A do tego wszystkie produkty tej firmy nie są testowane na zwierzętach.

peeling Vianek

Szampon i płyn micelarny Biolaven

Ultradelikatne, naturalne produkty, który najzwyczajniej w świecie sprawdzają się i robią to co powinny. Cudownie pachną, ostrzegam jednak, że zapach jest bardzo silny i bardziej przypomina zawarty w składzie olej z pestek winogron niż lawendę. Mają świetne składy, oparte na naturalnych składnikach, szczerze polecam tą linię kosmetyków.

szampon i płyn micelarny

To by było na tyle. Jak widzicie czerwiec stanął pod znakiem naturalnej pielęgnacji, taka najlepiej się u mnie sprawdza. Uważam, że produkty pochodzące z natury to samo zdrowie, zarówno na talerzu, jak i w naszej kosmetyczce.

A Wy jak uważacie? Stawiacie na naturalną pielęgnację? A może uważacie, że chemiczne produkty są skuteczniejsze albo w ogóle nie zwracacie uwagi na skład?

Dajcie znać jakie jest wasze zdanie na ten temat! 🙂

(Visited 86 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz