Ulubieńcy kosmetyczni maja

yope

W ulubieńcach kosmetycznych tego miesiąca najwyższe miejsca na podium zajęła kolorówka, a dokładnie cienie do powiek. Znajdą się także mali pomocnicy makijażysty oraz jedna pozycja z mojej ukochanej naturalnej pielęgnacji. Zapraszam serdecznie na post “Ulubieńcy kosmetyczni maja”.

Cienie do powiek Inglot

Pierwsze miejsce na liście to oczywiście wspaniałe cienie rodzimej marki. Inglot to produkty świetnej jakości, są dobrze napigmentowane, nie obsypują się, a praca na nich jest super przyjemna. Liczba kolorów i wykończeń przyprawia o szybsze bicie serca. Kolorki z kolekcji WHAT A SPICE czy piękne perły są na prawdę niezwykłe. Jeśli chcielibyście zobaczyć odcienie, które podbiły moje serce, spójrzcie do postu:

Inglot Freedom System – cienie + swatche

Cienie do powiek Melkior Professional

Drugi produkt to również nowość w moim asortymencie. Powiem szczerze, że ciężko ocenić mi, które cienie są lepszej jakości, te z Inglot czy Melkior Professional. Na razie skusiłam się na 4 kolorki, już niedługo przedstawię Wam je bliżej. Są to na prawdę duże produkty (około 3 gramy), udało mi się je kupić w bardzo przystępnej cenie (11 zł, promocja 1+1) i na pewno na tym się nie skończy 🙂

Pędzle do makijażu Maestro

Ale czym by były świetne cienie, gdyby nie odpowiednie narzędzia do ich nakładania? Ostatnio podjęłam decyzję, że muszę odnaleźć parę pędzelków uniwersalnych, takich, którymi da się wyczarować każdy makijaż oka. Maestro, Hakuro, Zoeva i wiele innych cudeniek, wszystkie mnie kusiły i jak tu wybrać tylko dwa modele? Decyzja padła na 2 modele firmy Maestro: nr: 480 i 320. Od tego dnia używam ich codziennie i szczerze je polecam! Pierwszy z nich to piękny puszek do rozcierania o delikatnie zaostrzonym końcu, drugi jest bardziej precyzyjny, agent do zadań specjalnych, mały, gęsty, lekko zaokrąglony, idealny do podkreślania zewnętrznego kącika oka czy do rysowania kresek na dolnej powiece.

Mydło do ciała Yope

To była miłość od pierwszego wejrzenia,a właściwie… powąchania. Już od dawna marzyło mi się naturalne mydełko od Yope w pięknym opakowaniu. Cudowny zapach wanilii w poręcznej buteleczce, a do tego naturalne, ekologiczne składniki, to strzał w dziesiątkę. Czuje, że tak rozpoczyna się nowe uzależnienie!

yope

I to by było na tyle! Ten miesiąc był obfity w nowości i ciekawe produkty, lecz ta 4 to absolutne HITY! Jeśli zastanawiacie się nad ich kupnem, to już nie musicie, na prawdę warto w nie zainwestować 🙂

(Visited 73 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz