Ulubieńcy kosmetyczni marca

puder

Zapraszam na nowy cykl wpisów – Ulubieńcy kosmetyczni miesiąca. Marzec stanął pod hasłem “naturalnie”. W zestawieniu przede wszystkim pielęgnacja, ale w jednym punkcie pojawia się także kolorówka. 3 z produktów są to produkty praktycznie w 100% naturalne, jeden zaś z dodatkiem mineralnych glinek i węgla.

1.Puder ryżowy, Ecocera + pędzel do pudru, Sunshade Minerals

To mój pierwszy puder transparentny i jestem zaaaachwycona!  Nie bieli twarzy, jest zupełnie niewidoczny, a do tego daje maksymalny mat i trwałość na 8-10 godzin. Można go wykorzystywać do metody “baking”. Nigdy nie wrócę już do zwykłych pudrów, dobrze dobrany kolor podkładu i puder transparentny to klucz do idealnej cery. Mam chęć wypróbować także puder bambusowy, który daje lżejszy mat. Nie lubię efektu bardzo mocnego, płaskiego matu, więc mógłby się u mnie sprawdzić. Uważaj na suche skórki może je podkreślać. Najczęściej nakładam go pędzlem z Sunshade Minerals, który jest mięciutki i gęsty, ładnie rozprowadza produkt i nie “zjada go”.

2.Balsam z masłem shea, Organique

Produkt wielofunkcyjny. Używam go jako balsam do ust, ciała, a także do zadań specjalnych, czyli mega suchych miejsc. Pięknie pachnie i ma na prawdę świetny skład. Jedynym minusem może być konsystencja, która jest bardzo zbita. Wynika to z faktu dużej zawartości masła shea, które rozpuszcza się pod wpływem ciepła. Jednak można wyciągnąć z tego plusik, konsystencja sprawia, że produkt jest wyjątkowo wydajny.

3.Skin Expert, Maska czysta glinka, Loreal Paris

Do tej pory nie przepadałam za kosmetykami Loreal. Rzadko zdarza mi się znaleźć na prawdę dobry produkt drogeryjny. Ale tym razem to prawdziwy HIT. Spełniają się wszystkie obietnice producenta. Skóra jest oczyszczona i świeża. Jak na razie miałam okazje testować wersje oczyszczającą i detoksykującą, ta druga skradła moje serce.

 

Recenzja maski detoks + rozświetlenie:

L’Oreal Paris, Maska czysta glinka detoksykująco – rozświetlająca

4. Serum ujędrniające pomarańcza, Mokosh

Ostatnio mam bzika na punkcie nawilżenia. Wynika to z faktu, iż moja skóra jest wyjątkowo sucha. Dokonuję pewnych zmian w mojej diecie, ale chciałabym ją jak najszybciej doprowadzić do prawidłowego stanu. Te serum zdecydowanie mi pomaga, świetnie nawilża i pięknie pachnie. Właśnie kończę pierwsze opakowanie, a już do mnie jedzie następne!

 

To na tyle jeśli chodzi o ulubieńców tego miesiąca. W kwietniu przyjdzie do mnie kilka kosmetyków do przetestowania. Mam nadzieje, że znajdę wśród nich jakieś hity. A jakie są wasze kultowe kosmetyki? Z czym nie możecie się rozstać albo co ostatnio podbiło Wasze serce?

(Visited 43 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz